Bez rejestracji

Sprawdź w 5 minut, jaką masz osobowość i jaki zawód do Ciebie pasuje

Sprawdź w 5 minut, jaką masz osobowość.

Gotowe w kilka minut · 16 testów w jednym miejscu

Gotowe w kilka minut · 16 testów w jednym miejscu

Strona główna / Poradniki / Psychologia i dobrostan / Czy można podnieść IQ? Co naprawdę działa, a co jest mitem
Psychologia i dobrostan

Czy można podnieść IQ? Co naprawdę działa, a co jest mitem

Czy można podnieść IQ? Efekt Flynna, mit treningu mózgu i cztery rzeczy, które realnie poprawiają sprawność poznawczą. Co mówią badania.

James Flynn, politolog z Nowej Zelandii, zauważył w latach 80. coś dziwnego. Wyniki testów IQ rosły z pokolenia na pokolenie, mniej więcej o 3 punkty na dekadę. W skali stulecia średnia w populacji przesunęła się o 30 punktów. Gdyby Twoi dziadkowie rozwiązali dziś nowoczesny test IQ bez zaktualizowanych norm, większość z nich wylądowałaby w przedziale poniżej średniej. Czy to znaczy, że jesteśmy od nich mądrzejsi?

Odpowiedź jest bardziej zawiła, niż się wydaje. I sporo mówi o tym, czy IQ w ogóle da się podnieść.

Co naprawdę mierzy IQ (i czego nie mierzy)

Test IQ nie powstał po to, żeby mierzyć "mądrość". Alfred Binet stworzył go w 1905 roku dla paryskich szkół, żeby wyłapywać dzieci wymagające dodatkowego wsparcia. To było narzędzie praktyczne, a nie wyrok w sprawie czyjegoś intelektu.

Współczesne testy IQ badają zestaw zdolności poznawczych: rozumowanie logiczne, dostrzeganie wzorców, pamięć roboczą, szybkość przetwarzania informacji, wyobraźnię przestrzenną. Wynik zawsze jest względny. Sto punktów oznacza, że jesteś dokładnie na poziomie średniej dla swojej grupy wiekowej. Tyle i nic więcej.

Czego IQ nie mierzy? Kreatywności, życiowej zaradności, inteligencji społecznej, motywacji, uporu. Człowiek z IQ 125, który nigdy niczego nie kończy, poradzi sobie w życiu gorzej niż ktoś z IQ 105, kto jest uparty i umie dogadać się z ludźmi.

Dlatego pierwsza rzecz do ustalenia przy pytaniu "czy można podnieść IQ" brzmi tak: mówimy o liczbie na teście czy o realnej zdolności lepszego myślenia?

Inteligencja płynna i skrystalizowana

Psycholog Raymond Cattell wprowadził w 1963 roku rozróżnienie, które jest w tej dyskusji kluczowe. Wyodrębnił dwa rodzaje inteligencji.

Inteligencja płynna (Gf) to zdolność rozwiązywania nowych problemów bez wcześniejszego doświadczenia. Widzisz wzorzec, którego nigdy wcześniej nie spotkałeś, i musisz sam dojść do rządzącej nim logiki. Ta zdolność osiąga szczyt mniej więcej w okolicach 25. roku życia, a potem stopniowo się obniża. Jest ściśle spleciona z biologią mózgu.

Inteligencja skrystalizowana (Gc) to nagromadzona wiedza i umiejętności. Zasób słów, znajomość swojej dziedziny, doświadczenie życiowe. Rośnie z wiekiem i u zdrowych osób praktycznie nie spada aż do późnej starości.

Dlaczego to ważne? Bo większość obietnic "podniesienia IQ" rozbija się o mur inteligencji płynnej. Ją trwale przesunąć jest wyjątkowo trudno. Inteligencję skrystalizowaną budujesz przez całe życie, po prostu ucząc się i zbierając doświadczenia, tyle że ludzie zwykle nie o tym myślą, gdy mówią o podnoszeniu IQ.

Efekt Flynna, czyli jak całe populacje dostają wyższe wyniki

Wróćmy do Jamesa Flynna. Wzrost o 3 punkty na dekadę jest realny i potwierdzony w kilkudziesięciu krajach. Sam Flynn przestrzegał jednak przed uproszczonymi interpretacjami. Nie zakładał, że ludzie stali się biologicznie mądrzejsi. Zmieniło się raczej otoczenie: lepsze odżywianie, mniej infekcji w dzieciństwie, więcej lat nauki, bardziej złożony świat, który wymusza myślenie abstrakcyjne.

Ciekawe jest to, że w części krajów rozwiniętych efekt Flynna zaczął wyhamowywać, a miejscami wręcz się odwrócił. Norweskie badanie Bratsberga i Rogeberga (2018), oparte na danych 730 tysięcy poborowych, pokazało spadek wyników IQ w rocznikach urodzonych po 1975 roku. Przyczyny pozostają niejasne. Badacze spekulują o zmianach w edukacji, o nawykach medialnych i o czynnikach środowiskowych.

Co efekt Flynna mówi o podnoszeniu IQ u pojedynczej osoby? Przede wszystkim to, że środowisko waży ogromnie dużo. Geny wyznaczają granice Twojego poznawczego potencjału, ale to, gdzie w tych granicach wylądujesz, zależy od warunków. Szacunki mówią, że odziedziczalność IQ u dorosłych wynosi około 50-80 procent (Plomin i Deary, 2015). Reszta to środowisko.

Trening mózgu: działa czy nie?

Około 2010 roku aplikacje do "treningu mózgu" wystrzeliły w górę. Lumosity, Elevate, Peak. Miliony użytkowników, wyceny liczone w miliardach i jedna obietnica: graj 15 minut dziennie i podnieś swoje IQ.

Rzeczywistość jest mniej efektowna. W 2016 roku zespół pod kierunkiem Daniela Simonsa opublikował obszerną metaanalizę w Psychological Science in the Public Interest. Wniosek? Ludzie, którzy ćwiczą na grach treningowych, stają się lepsi w tych konkretnych grach. Poprawa nie przenosi się jednak na inne zadania poznawcze. Podbijesz sobie wynik w zadaniu dual n-back, ale problemów w pracy nie zaczniesz przez to rozwiązywać szybciej.

To znany problem "dalekiego transferu", czyli przenoszenia umiejętności z sytuacji treningowej do prawdziwego życia. I właśnie tego komercyjne programy treningu mózgu konsekwentnie nie potrafią wykazać. Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) nałożyła w 2016 roku na Lumosity karę za reklamę wprowadzającą w błąd.

Wyjątkiem może być pamięć robocza. Część badań (Jaeggi i in., 2008) sugerowała, że intensywny trening pamięci roboczej potrafi na krótko podnieść inteligencję płynną. Późniejsze próby replikacji dały jednak niejednoznaczne rezultaty. Konsensus naukowy na dziś jest prosty: nie licz na cuda.

Co faktycznie poprawia sprawność poznawczą

Żadna z poniższych rzeczy nie dorzuci Ci 20 punktów IQ. Każda za to mierzalnie wpływa na to, jak dobrze pracuje Twój mózg. A złożone razem potrafią zrobić sporą różnicę.

Wysiłek aerobowy

To prawdopodobnie najmocniejsza rzecz, jaką możesz zrobić dla swojej głowy. Metaanaliza Colcombe'a i Kramera (2003) wykazała, że ćwiczenia aerobowe poprawiają funkcje wykonawcze: planowanie, przełączanie uwagi, hamowanie impulsów. Badanie na osobach starszych (Erickson i in., 2011) pokazało, że regularne spacery zwiększały objętość hipokampa, struktury związanej z pamięcią i uczeniem się.

Nie musisz biegać maratonu. Wystarczy pół godziny szybkiego marszu pięć razy w tygodniu. Efekt robi się mierzalny już po pół roku.

Sen

Jedna nieprzespana noc obniża sprawność poznawczą do poziomu porównywalnego z lekkim upojeniem alkoholowym. Badanie Williamsona i Feyer (2000) wykazało, że 17 godzin bez snu odpowiada stężeniu alkoholu we krwi na poziomie 0,05 procent, czyli mniej więcej pół promila. Przewlekły niedobór snu (poniżej 6 godzin na dobę) jest jeszcze bardziej podstępny, bo się do niego przyzwyczajasz i przestajesz zauważać, jak bardzo Cię spowalnia.

Sen to czas, w którym mózg utrwala ślady pamięciowe i usuwa produkty przemiany materii. To chyba najbardziej niedoceniany czynnik sprawności umysłowej. Ile godzin śpisz? I ile z tego to sen naprawdę porządnej jakości?

Nauka nowych umiejętności

Nie chodzi o powtarzanie tego, co już umiesz. Chodzi o rzeczy nowe: instrument, język obcy, programowanie, szachy. Badanie z Uniwersytetu w Edynburgu (Bak i in., 2014) wykazało, że nauka drugiego języka spowalnia poznawcze starzenie się, nawet jeśli zabierasz się do niej dopiero jako dorosły.

Kluczowe jest to frustrujące uczucie "nie umiem tego". Właśnie ono jest sygnałem, że mózg buduje nowe połączenia nerwowe. W chwili, w której czynność zamienia się w rutynę, jej wartość poznawcza spada.

Odżywianie

Mózg zużywa około 20 procent całej energii organizmu, choć stanowi zaledwie 2 procent masy ciała. To, co jesz, ma więc bezpośrednie przełożenie. Podstawa to kwasy tłuszczowe omega-3 (ryby, orzechy), przeciwutleniacze (warzywa i owoce) oraz odpowiednia ilość żelaza i witaminy B12. Dieta śródziemnomorska w kilku badaniach wiązała się z wolniejszym spadkiem sprawności poznawczej z wiekiem.

Z drugiej strony żaden pojedynczy "superfood" nie zrobi z Ciebie mądrzejszej osoby. Suplementy sprzedawane jako "nootropiki" mają u zdrowych ludzi w większości minimalny albo żaden potwierdzony efekt.

Właściwe pytanie nie brzmi "jak podnieść IQ"

Wyobraź sobie kogoś, kto śpi po 5 godzin, nie rusza się, żywi się głównie przetworzoną żywnością, a jego główną aktywnością umysłową jest przewijanie social mediów. A teraz wyobraź sobie tę samą osobę przy 7-8 godzinach snu, regularnym ruchu, sensownej diecie i wieczorach spędzanych na czytaniu albo nauce hiszpańskiego.

Jej wynik w teście IQ przesunie się może o kilka punktów. Albo i nie przesunie się wcale. Za to jej realna zdolność myślenia, rozwiązywania problemów, skupiania się i uczenia będzie nieporównywalnie lepsza. I to jest to, co się liczy naprawdę.

Badania nad rezerwą poznawczą (Stern, 2009) pokazują, że osoby o bogatszym życiu umysłowym, z dłuższą edukacją, bardziej złożoną pracą i aktywnym życiem towarzyskim, dłużej zachowują sprawność poznawczą, nawet jeśli ich mózgi wykazują takie same biologiczne oznaki starzenia. Nie chodzi o punkty IQ. Chodzi o to, jak skutecznie korzystasz z tego, co masz w głowie.

Jeśli ciekawi Cię, jak wypadasz dziś w poszczególnych obszarach poznawczych, od rozumowania logicznego przez dostrzeganie wzorców po zdolności werbalne, rozwiąż nasz test IQ. Pokazuje nie tylko wynik ogólny, ale też mocniejsze i słabsze punkty Twojego myślenia. Świadomość, gdzie dokładnie masz pole do poprawy, to pierwszy krok do tego, żeby cokolwiek zmienić.

Polecany test

Wypróbuj Test IQ

Dowiedz się więcej o sobie - test jest darmowy, a wyniki otrzymasz od razu.

Rozpocznij test

Więcej artykułów w kategorii Psychologia i dobrostan