Krzysztof w piątek wieczorem kliknął pierwszy link z hasłem „darmowy test IQ”. Po dziesięciu minutach miał na ekranie 138 i poszedł spać trochę bardziej zadowolony. W poniedziałek z nudów spróbował czterech kolejnych stron. Wyszło mu 121, potem 144, potem 109, a piąta strona pokazała liczbę dopiero po podaniu adresu e-mail.
Pięć testów, pięć liczb, rozrzut trzydziestu pięciu punktów. A przecież między piątkiem a poniedziałkiem w jego głowie nie wydarzyło się nic szczególnego.
Różnica nie leży w Krzysztofie. Leży w tym, jak te testy są zbudowane: z jakich zadań, ile dają czasu i przede wszystkim z kim Cię porównują. Kiedy wiesz, czego się spodziewać w środku, łatwiej ocenić, której liczbie można choć trochę zaufać.
Co mierzy test IQ, a czego w nim nie znajdziesz
Charles Spearman w 1904 roku zauważył rzecz, która na pierwszy rzut oka brzmi mało prawdopodobnie. Kto dobrze radzi sobie z jednym rodzajem zadań rozumowych, zwykle wypada powyżej przeciętnej także w innych, pozornie zupełnie niezwiązanych. Osoba, która szybko wyłapuje regułę w ciągu liczb, ma często także bogatsze słownictwo, choć jedno to liczenie, a drugie język.
Tę wspólną część nazywa się ogólną zdolnością umysłową, a testy IQ próbują uchwycić ją okrężną drogą. Dają kilka odmiennych rodzajów zadań i sprawdzają, jak radzisz sobie ze wszystkimi naraz. Dlatego porządny test nigdy nie opiera się na jednym typie pytania. Dziesięć macierzy z rzędu zmierzy Twoją wprawę w macierzach i niewiele więcej.
Równie ważne jest to, czego w teście nie ma. Twoja wiedza odbija się w nim tylko marginalnie, przez słownictwo. Reszty nie ma w nim wcale: wytrwałości, kreatywności, wyczucia ludzi, praktycznego osądu, umiejętności doprowadzania spraw do końca. A ponieważ to wynik z jednego popołudnia, odbije się w nim też to, czy masz za sobą przespaną noc i czy w głowie nie siedzi Ci akurat coś zupełnie innego.
Cztery typy zadań, które spotkasz prawie wszędzie
Testów są dziesiątki, ale repertuar zadań jest zaskakująco wąski. W zdecydowanej większości trafisz na cztery rodziny.
| Typ zadania | Co sprawdza | Jak wygląda polecenie |
|---|---|---|
| Ciągi liczbowe i zależności | umiejętność znalezienia reguły i zastosowania jej dalej | ciąg liczb z brakującym elementem, tabela przekształceń |
| Zadania słowne | pracę ze znaczeniem i relacjami między pojęciami | analogia dwóch par słów, wskazanie słowa, które nie pasuje |
| Wnioskowanie logiczne | wyprowadzanie wniosków z przesłanek bez dopowiadania | dwa twierdzenia i pytanie, co z nich wynika |
| Macierze i zadania przestrzenne | rozumowanie o kształtach bez pomocy języka | siatka figur z pustym polem, obracanie bryły |
Macierze mają wśród nich szczególną pozycję. Nie wymagają ani jednego słowa, więc można je dać każdemu, niezależnie od języka i liczby lat w szkole. Dlatego mówi się o nich jako o zadaniach mało zależnych od wykształcenia. Całkiem neutralne jednak nie są: kto w życiu widział więcej schematów geometrycznych, ma niewielką przewagę.
Cztery przykłady, jak takie zadanie wygląda
Poniższe cztery zadania są oryginalne, więc nie spotkasz ich w żadnym teście. Pokazują jednak dokładnie ten rodzaj myślenia, o który chodzi. Spróbuj najpierw samodzielnie, rozwiązanie jest zawsze tuż pod treścią.
Ciąg liczbowy
Jaka liczba powinna stać na końcu?
5, 8, 16, 19, 38, 41, ?
Rozwiązanie: 82. Reguły się przeplatają. Najpierw dodajesz trzy, potem wynik podwajasz, potem znowu dodajesz trzy. Kto szuka jednej operacji, utknie już na drugim kroku i zacznie sprawdzać różnice, które prowadzą donikąd.
Analogia słowna
Iskra ma się do pożaru tak jak kropla do czego? Do wyboru: deszcz, kałuża, powódź, morze.
Rozwiązanie: powódź. Relacja w pierwszej parze to nie temat, tylko skala: z niepozornego początku wyrasta duże zdarzenie tego samego rodzaju. Kałuża to tylko niewielka ilość wody, morze to dużo wody bez żadnego zdarzenia, a deszcz to osobne zjawisko. Najczęstszy błąd to uczepić się tematu, bo przecież każde z tych słów dotyczy wody, i przeoczyć relację wewnątrz pary.
Wnioskowanie logiczne
Wszyscy kartografowie w zespole umieją pracować ze zdjęciami lotniczymi. Niektórzy ludzie, którzy umieją pracować ze zdjęciami lotniczymi, mają licencję pilota. Czy wynika z tego, że przynajmniej jeden kartograf w zespole ma licencję pilota?
Rozwiązanie: nie wynika. Słowo „niektórzy” odnosi się do dużej grupy osób znających się na zdjęciach, niekoniecznie do małej grupy kartografów. Poprawna odpowiedź brzmi: nie da się tego stwierdzić. Właśnie ta opcja bywa w testach poprawna częściej, niż się wydaje, bo treść kusi, żeby dopowiedzieć sobie informację, której w niej nie ma.
Macierz
Wyobraź sobie siatkę trzy na trzy. W pierwszym rzędzie jest jedno kółko, potem dwa kółka, potem trzy. W drugim rzędzie to samo z kwadratami. W trzecim jest jeden trójkąt, dwa trójkąty i puste pole. Kolumny różnią się dodatkowo wypełnieniem: w lewej figury są puste, w środkowej zakreskowane, w prawej pełne. Co pasuje do pustego pola?
Rozwiązanie: trzy pełne trójkąty. Reguły są dwie i biegną prostopadle do siebie. Rząd wyznacza kształt i liczbę, kolumna wypełnienie. Odpowiedzi do wyboru w takich zadaniach są zwykle tak ułożone, żeby każda spełniała jedną regułę i łamała drugą.
Pozostałe rodzaje poleceń, od obracania w przestrzeni po szukanie wyjątku wśród słów, razem z typowymi pułapkami omawia przegląd ośmiu typów pytań z testów IQ.
Czas, sufit i dlaczego pięć stron daje pięć liczb
Piątka wyników Krzysztofa ma trzy przyczyny i wszystkie są techniczne.
Pierwsza to czas. Prawie każdy test ma limit, więc oprócz rozumowania mierzy też szybkość. Ten sam zestaw zadań bez stopera wypadłby u niektórych osób wyraźnie lepiej, bo wolniejszy i staranniejszy rozwiązujący dostałby przestrzeń. Test z limitem i test bez limitu nie mierzą więc dokładnie tego samego.
Druga przyczyna to sufit. Test złożony z kilkudziesięciu zadań odróżni ludzi tylko w tym przedziale, dla którego ma dość pozycji o odpowiedniej trudności. Gdzieś na górze trudne zadania się kończą i wszyscy powyżej tej granicy dostają mniej więcej ten sam wynik. Wartości 145 i wyżej z krótkiego testu online nie znaczą więc prawie nic, nawet jeśli test jest poza tym uczciwy.
Trzecia i najważniejsza to norma. IQ nie jest wielkością bezwzględną, jak wzrost w centymetrach. Liczba powstaje wyłącznie z porównania z jakąś grupą ludzi, więc pytanie nie brzmi „ile mam punktów”, tylko „z kim mnie porównano”. Solidny test kalibruje się na dużej próbie, która przynajmniej w przybliżeniu odpowiada populacji. Wiele darmowych stron normuje się na własnych odwiedzających albo wprost zawyża liczby, bo zadowolony użytkownik chętniej wyśle link dalej.
Pomyśl o ostatnim teście z internetu, który masz w pamięci. Czy wiesz, na kim był normowany?
Normy do tego się starzeją. James Flynn w 1987 roku opisał, że surowe wyniki w testach rosły przez cały XX wiek, mniej więcej o trzy punkty na dekadę. Gdyby norm nie aktualizowano, liczby powoli pełzłyby w górę, choć z ludźmi nic by się nie działo. Poważne testy co kilkanaście lat dostają więc nowe normy, a przestarzała norma zawyży Ci wynik za darmo.
Piąta strona Krzysztofa należała jeszcze do innej kategorii. Zadania za darmo, liczba za e-mail, szczegółowy raport za pieniądze. Samo w sobie nie ma w tym nic nieuczciwego, ale dobrze wiedzieć, że taki test ma motywację, żeby dać Ci wartość, którą przyjemnie się chwalić. Znakiem rozpoznawczym rzetelnego testu jest raczej to, że z góry mówi, ile ma zadań, ile daje czasu i czego jego wynik nie mówi.
Test online czy u psychologa?
Wybór zależy od tego, do czego wynik jest Ci potrzebny. Różnica między trzema typowymi drogami tkwi bardziej w celu niż w samych zadaniach.
| Droga | Co dostajesz | Dokładność | Ile to kosztuje |
|---|---|---|---|
| Orientacyjny test online | wynik i profil według typu zadań, od razu | orientacyjna, dobra do porównania ze sobą i oswojenia formatu | za darmo albo niewiele |
| Indywidualne badanie u psychologa | szczegółowy profil, omówienie wyniku, pisemna opinia | najwyższa dostępna, badanie twarzą w twarz, z przerwami | zwykle kilkaset złotych, bo to godziny pracy specjalisty |
| Test w Mensie | informację, czy mieścisz się w górnych 2 procentach, i ewentualne członkostwo | dobra, ale skupiona na jednej granicy | opłata wyraźnie niższa niż u psychologa |
Do zaspokojenia ciekawości, przygotowania przed testami w rekrutacji albo porównania własnych mocnych i słabszych typów zadań test online w zupełności wystarczy. Gdy jednak wynik ma być podstawą czegoś poważnego, na przykład oceny uzdolnień dziecka, diagnozy czy opinii, potrzebny jest psycholog i badanie jeden na jeden. W przypadku dzieci i uczniów robi to bezpłatnie publiczna poradnia psychologiczno-pedagogiczna, na wniosek rodzica albo pełnoletniego ucznia.
Takie spotkanie wygląda inaczej, niż większość ludzi się spodziewa. Nie siedzisz w pojedynkę przed ekranem, tylko naprzeciwko osoby, która podaje zadania, obserwuje, jak do nich podchodzisz, i w razie potrzeby robi przerwę. W Polsce psycholodzy sięgają najczęściej po skale Wechslera albo po polską adaptację skali Stanford-Binet 5. Oprócz zadań z figurami pracuje się z językiem, pamięcią i szybkością, a całe badanie zajmuje zwykle około półtorej godziny. Dlatego da się z niego wyczytać dużo więcej niż jedną liczbę i dlatego kosztuje tyle, ile kosztuje.
Jak zrobić test IQ online i co z niego wynika
Nasz test składa się dokładnie z tych czterech typów zadań, które widzisz wyżej: ciągów liczbowych i zależności, zadań słownych, wnioskowania logicznego i macierzy, a wszystko z limitem czasu. Wynikiem jest ogólny rezultat i do tego profil według typu zadań, więc obok jednej liczby zobaczysz, gdzie zbierasz punkty, a gdzie je tracisz.
W jakim rodzaju myślenia czujesz się jak u siebie, a gdzie podcina Cię zegar? Na to da się odpowiedzieć w kilkanaście minut, bo właśnie taki podział pokazuje test IQ. Porównanie z innymi traktuj jako orientacyjne, a nie jako wyrok.
Czego się nie spodziewać po ćwiczeniu: samo w sobie nie podniesie Ci IQ. Zyskujesz coś skromniejszego, za to pewnego. Przestajesz tracić minuty na rozszyfrowywanie, czego zadanie właściwie od Ciebie chce, a przy prawdziwym teście nie stresuje Cię już format.
Jak czytać liczbę, która Ci wyjdzie
Najpopularniejszy sposób zapisu, skala Wechslera, ustawia średnią na 100, a odchylenie na 15 punktów. Z tego wynika cały znany rozkład: około 68 procent ludzi mieści się między 85 a 115, powyżej 130 trafia mniej więcej 2 procent. To nie odkrycie, tylko matematyczna konsekwencja tego, jak wynik jest skonstruowany.
Bardziej przydatny od dokładnej wartości jest przedział wokół niej. Każdy pomiar ma swój błąd, więc wynik 108 dziś i 114 za miesiąc to nie dwa różne poziomy, tylko ten sam poziom zmierzony dwa razy. Rzetelna opinia podaje więc przedział, a nie pojedynczą wartość, i tak samo ostrożnie warto patrzeć na liczbę z testu online.
Najwięcej wyniesiesz jednak z profilu. Sam ogólny wynik nie odróżni dwóch osób z tą samą setką, choć jedna może świetnie radzić sobie ze słowami i słabo z macierzami, a druga odwrotnie. Nierówny profil to nie usterka, raczej wskazówka, czemu poświęcić więcej uwagi przy nauce albo wyborze pracy.
Co oznaczają poszczególne przedziały i jak liczy się centyle, rozkłada na czynniki pierwsze tekst o tym, jak czytać skalę IQ. Dlaczego średnią jest akurat setka i dlaczego się przesuwa, pokazuje artykuł o tym, skąd się bierze przeciętne IQ. A jak w praktyce ustalić własny wynik, opisuje poradnik jakie mam IQ.
Krzysztof ostatecznie nie zapisał żadnej z tych pięciu liczb. Zapisał coś innego: trzy testy z pięciu dały mu najsłabszy wynik w macierzach, a w dwóch zabrakło mu czasu na końcu. Z taką informacją da się coś zrobić, w przeciwieństwie do liczby 138.
